Stosunki Rosji z Lechem Kaczyńskim od początku nie należały do łatwych. Ostatnie kłopoty z oficjalną wizytą prezydenta w Katyniu mogą być tego potwierdzeniem. Czyżby jednak Rosja zaczęła zmieniać swoją strategię?
Do biura prezydenta wpłynęło oficjalne zaproszenie na obchody 65 rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. I choć decyzja nie została jeszcze podjęta to Kaczyński poważnie się nad propozycją zastanawia.
Choć w uroczystościach weźmie udział kilkudziesięciu weteranów, to duża część środowiska kombatanckiego uważa, że dla Polski nie jest to rocznica upadku hitlerowskich Niemiec tylko rocznica dostania się Rzeczpospolitej w nową, sowiecką niewolę. Z tego też względu podjęcie decyzji o udziale w uroczystościach nie jest dla prezydenta sprawą prostą. Zawsze podkreślał on bowiem swój związek z siłami narodowymi, do których niewątpliwie należą kombatanci. Z drugiej strony Rosja jest naszym jednym z najpotężniejszych sąsiadów. Warto więc, aby w końcu nastąpiło ocieplenie stosunków między nią, a głową naszego państwa.
Co zrobi Lech Kaczyński? Odpowiedź poznamy już w najbliższych dniach. I jaka by ona nie była, z pewnością któraś ze stron będzie z niej niezadowolona.
Tags:
Kaczyński,
Moskwa,
obchody,
zaproszenie
Jak podaje „Financial Times” niemal pewnym jest zlikwidowanie wyszukiwarki Google dla chińskich internautów. Rozmowy negocjacyjne wciąż jeszcze trwają, ale nikt nie wróży im pozytywnego zakończenia. Władze chińskie są nieugięte i żądają zlikwidowania wyszukiwarki.
W styczniu tego roku hakerzy włamali się do kont e-mail działaczy praw człowieka z USA, Europy oraz Chin. Choć rząd zaprzeczył to wywiad USA podejrzewa, że włamywacze byli powiązani z Pekinem i działali na jego zlecenie. W związku z tym wydarzeniem Google zapowiedziało, że przestanie cenzurować zapytania wpisywane w wyszukiwarkę. Poparcia gigantowi internetowemu udzieliła Hilary Clinton. Jednak władze chińskie nie przejęły się to zapowiedzią i stwierdziły, że jeśli Google nie dostosuje się do ich prawa jego kariera w Chinach będzie zakończona.
Jeśli Google wycofa się z rynku chińskim internautom pozostanie tylko lokalna wyszukiwarka, która jest całkowicie ocenzurowana przez władze. Pekin więc ma zapewne nadzieję , że amerykańska firma zrezygnuje ze swej działalności, a wtedy rząd nie będzie musiał się obawiać „wywrotowych” informacji.
Tags:
cenzura,
Chiny,
Google,
hakerzy
Naukowcy z Japonii przechodzą w pomysłach samych siebie. Ich kolejnym dziełem, którego realizacja właśnie trwa jest elektroniczny tłumacz płaczu dziecka.
Świeżo upieczeni rodzice są przerażeni kiedy ich pociecha zaczyna płakać i nie można jej w żaden sposób uspokoić. Poradniki niestety nie informują jak rozpoznać, gdzie leży przyczyna niezadowolenia naszego malucha. Jednak po jakimś czasie rodzice zaczynają zauważać, że ich dziecko płacze w różny sposób w zależności od tego co jemu dolega. Właśnie na tym oparli się Japończycy tworząc swój przełomowy program.
Naukowcy posłużyli się tzw. metodą kansei, która polega na badaniu natężenia uczuć i emocji. Aby rozpoznać różne rodzaje płaczu Japończycy zanalizowali częstotliwość dźwięków i połączyli ją z przyczynami. W przeprowadzanych próbach urządzenie w 100 procentach odróżniło płacz spowodowany bólem od jego innego rodzaju.
Tak więc rodzice, którzy obawiają się tego, że nie będą w stanie zrozumieć płaczu własnego dziecka powinni zaopatrzyć się w to japońskie cudo, które będzie ich informować czy maluch jest głodny, śpiący czy może trzeba zmienić mu pieluszkę.
Tags:
dziecko,
elektronika,
Japonia,
płacz,
tłumacz
Po raz kolejny, jak co roku, wielkimi krokami zbliża się Dzień Kobiet. Aby zaskoczyć swoją towarzyszkę warto wysilić się na coś oryginalnego i prócz wyjścia do kina podarować jej coś co będzie cieszyć oko dłużej niż tradycyjne kwiaty.
I tu z propozycją wychodzą nam sklepy internetowe, które w swojej ofercie mają mnóstwo drobnych gadżetów na takie właśnie okazje. Jednym z nich może być fantastyczny brelok, który dzięki swemu wypełnieniu przez tryt może sam świecić nawet przez dziesięć lat, bez żadnego zasilania. Nie jest to oczywiście żadna magia. Tryt jest nietrwałym izotopem. W wyniku rozpadu jego elektrony tak oddziałują na fosfor, że ten świeci.
Światło breloka ma kolor zielonkawy i jest widoczne z odległości nawet dziesięciu metrów. Oczywiście im jest ciemniej tym światło jest bardziej intensywne. Technologia ta jest wykorzystywana m.in. przez wojsko czy służby medyczne dla oznaczenia sprzętu. I jeszcze jedna ciekawostka. Z brelokiem można nurkować nawet do trzydziestu metrów, a wciąż będzie świecił. I bez obaw. Promieniowanie z trytu jest tak symboliczne, że nie ma się czego obawiać. Cena waha się w granicach 50 zł.
Tak więc Panowie, w tym roku zamiast róż, trytowy breloczek, a zadowolenie będzie gwarantowane.
Tags:
breloczek,
tryt