Powstał nowy gadżet ? podobno lepszy nawet od laptopa i smartfona. To nowy iPad, którego zaprezentował Steve Jobs, dyrektor firmy Apple. Z jego pomocą możemy swobodnie szurfować po Internecie, obsługiwać pocztę e-mail, korzystać z programów graficznych, przeglądać zdjęcia i wideo, a nawet grać w gry. Ale nie możemy robić tego wszystkiego naraz. Urządzenie niestety nie ma multitaskingu, więc jeśli lubimy czytać e-booka i jednocześnie słuchać muzykę, to musimy przynieść sobie radio. Brak mu także wbudowanego czytnika, nawet kart. Nie jest to większy problem, ponieważ można go kupić. Oczywiście tylko w sklepie Apple. Firma ta ma także wyłączność na oprogramowanie. Nie można zatem skorzystać z innej przeglądarki niż ta z applestore. Nie wspominając już o tym, że ekran ma takie same proporcje jak starodawne telewizory. I według wielu opinii, wcale nie jest płaski. W dodatku mogą pojawić się na nim ?dziury?, gdy np. na onecie zechcemy przejrzeć wiadomości. Konstruktorzy nie zadbali bowiem o to, by iPad był wyposażony we flash.
Póki wydamy 800 dolarów, warto zapoznać się ze wszystkimi funkcjami (lub ich brakiem).

