Stosunki Rosji z Lechem Kaczyńskim od początku nie należały do łatwych. Ostatnie kłopoty z oficjalną wizytą prezydenta w Katyniu mogą być tego potwierdzeniem. Czyżby jednak Rosja zaczęła zmieniać swoją strategię?

Do biura prezydenta wpłynęło oficjalne zaproszenie na obchody 65 rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. I choć decyzja nie została jeszcze podjęta to Kaczyński poważnie się nad propozycją zastanawia.

Choć w uroczystościach weźmie udział kilkudziesięciu weteranów, to duża część środowiska kombatanckiego uważa, że dla Polski nie jest to rocznica upadku hitlerowskich Niemiec tylko rocznica dostania się Rzeczpospolitej w nową, sowiecką niewolę. Z tego też względu podjęcie decyzji o udziale w uroczystościach nie jest dla prezydenta sprawą prostą. Zawsze podkreślał on bowiem swój związek z siłami narodowymi, do których niewątpliwie należą kombatanci. Z drugiej strony Rosja jest naszym jednym z najpotężniejszych sąsiadów. Warto więc, aby w końcu nastąpiło ocieplenie stosunków między nią, a głową naszego państwa.

Co zrobi Lech Kaczyński? Odpowiedź poznamy już w najbliższych dniach. I jaka by ona nie była, z pewnością któraś ze stron będzie z niej niezadowolona.